5 rzeczy, które warto zrobić w KAMBODŻY

Kambodża to kraj, który bardzo pozytywnie nas zaskoczył. Teoretycznie, oprócz obowiązkowego odwiedzenia zabytkowego Angkor, nie ma tu za wiele atrakcji, a jednak 3 tygodnie wcale nam się nie dłużyły! Przygotowaliśmy subiektywne zestawienie tego, co według nas warto zrobić w Kambodży.

  1. ODWIEDZIĆ ZABYTKOWE RUINY ANGKOR i OBEJRZEĆ ZACHÓD SŁOŃCA w BAYON

Wizyta w Angkor jest obowiązkową obowiązkowością dla odwiedzających Kambodżę. To wizytówka tego kraju i jego największa duma. Rzeczywiście, mają się czym szczycić! W Angkor warto na spokojnie rozejrzeć się po różnych świątyniach i wybrać jedną, najbardziej klimatyczną, żeby wrócić do niej przy zachodzącym słońcu. Podczas gdy przed najsłynniejszą, Angkor Wat, gromadzą się wieczorem tłumy, niedaleką Bayon można mieć na wyłączność. Położona w lesie pogrąża się w magicznym półmroku. Niesamowity klimat! (AGKOR - zdecydowanie po drodze)

  1. POZNAĆ HISTORIĘ KRAJU i wynieść z niej lekcję

Ten punkt odnosi się właściwie do każdego kraju jaki zamierzamy odwiedzić. W przypadku Kambodży ma diametralne znaczenie. Wszystko co działo się tak niedawno można poczuć do dziś. Jeśli nie chcemy tylko „odklepać” wizyty, poczytajmy choć trochę o tym co spotkało Kambodżan w ostatnim stuleciu. Żeby lepiej uzmysłowić sobie co przeżywali i zapamiętać to na dłużej, warto odwiedzić Muzeum Ludobójstwa w byłym więzieniu S-21/ Tuol Sleng w Phnom Penh. (HISTORIA KAMBODŻY w pigułce)

  1. ODWIEDZIĆ RAJSKIE WYSPY

Kambodża nie dysponuje tyloma wyspami co sąsiednia Tajlandia, ale to nie znaczy, że wcale ich nie ma! Owszem ma i to piękne! Jeśli chcemy odpocząć nad lazurowym morzem, wygrzewając się na słońcu na białym piasku w miejscu, które nie jest jeszcze przesiąknięte do granic masową turystyką – możemy śmiało ruszać na Kambodżańskie wyspy. Polecamy wyluzowaną, młodzieżową Koh Rong i jej spokojniejszą, odizolowaną od świata, sąsiadkę, Koh Rong Samloem. (Raj odnaleziony na KOH RONG SAMLOEM)

  1. ODWIEDZIĆ MIASTO-WIDMO

Kambodża to kraj o niskim zagęszczeniu ludności, a niektóre miejscowości są wręcz opustoszałe. Znajdziemy tu kilka miast, kiedyś zamieszkałych przez Francuzów, a dziś zupełnie pustych. Najsłynniejszym z nich jest nadmorski kurort Kep. Jeśli macie ochotę na wizytę w mieście duchów, tu można ją zrealizować. Pięknie przygotowane deptaki, szerokie, kilkupasmowe ulice, wysadzane palmami pasy zieleni, willowe posiadłości. Tak kiedyś wyglądało Kep. Infrastruktura pozostała i dziś prezentuje swoje, nieco podupadające, dziwaczne oblicze. Od wielu lat mieszka w Kep ledwie garstka Kambodżan i odwiedza je garstka turystów. Możemy długie minuty spacerować środkiem głównej alei miasta i jest olbrzymia szansa, że nie spotkamy żywego ducha i nie przejedzie obok żaden samochód. Nie ma tu prawie nikogo. Miasto-widmo.

  1. PODEJRZEĆ CODZIENNE ŻYCIE KHMERÓW

Jeśli dysponujemy kilkoma wolnymi dniami, warto rozejrzeć się za noclegiem w zwykłej, małej miejscowości, nie odwiedzanej przez turystów. Przekonamy się wtedy jak otwarci i mili są Khmerzy, czyli rdzenni mieszkańcy Kambodży. Będziemy mieli szansę popodglądać jak żyją na co dzień, zjeść razem z nimi w ulicznym stoisku, podziękować po Khmersku („Ou kuun”) i patrzeć jak lokalni zaśmiewają się słysząc gdy to mówimy. (Ludzie KAMBODŻY)

 

Dodaj komentarz